Jak uzyskać korzystną umowę kredytową?

Dla każdego kredytobiorcy ważnym jest, aby bank przychylił się do jego wniosku i udzielił kredytu na jak najatrakcyjniejszych warunkach. O czym trzeba pamiętać podczas kontaktów z bankiem?

Zasady relacji z bankiem

Mocnymi stronami kredytobiorcy są oczywiście słabe strony banku. Trzeba więc usilnie dążyć do tego, by wyeliminować te słabe strony zanim nastąpi załamanie wzajemnych stosunków lub ich usztywnienie. Kredytobiorca może mieć także finansowe mocne strony, takie jak mocny i zdrowy biznes, wolne od obciążeń aktywa, zdolność do pozyskania dodatkowego kapitału, dostępni poręczyciele, mocni protektorzy itp. Istotne znaczenie mają słabe strony kredytobiorcy. Podstawową z nich jest ta, że pożyczył pieniądze i jest zobowiązany do ich spłaty. Na ogół, kredytobiorca ma kłopoty finansowe i wymagałby raczej finansowych koncesji, tym bardziej więc nie ma środków na wydłużanie konfliktu z bankiem. Jeden trudny kredyt (nawet duży) nie powinien zagrozić żywotności banku. Dla kredytobiorcy sprawa wygląda zupełnie odmiennie - często ma on do stracenia wszystko, co wypracował w swoim życiu.

Jak zadbać o bezpieczeństwo kredytu?

Warto uświadomić sobie, że wśród podstawowych potrzeb ludzkich na pierwszym miejscu znajduje się potrzeba bezpieczeństwa i przetrwania. Kredytobiorca, stojąc w obliczu problemów zagrażających jego bezpieczeństwu i przetrwaniu, jest w stanie spełnić najtrudniejsze żądania, by oddalić od siebie grożące niebezpieczeństwa. Ów instynkt przetrwania może jednak działać w dwie strony. Kredytobiorca może przetransferować aktywa w celu ich ochrony, może kłamać, oszukiwać lub nawet kraść. Bywa często, że właśnie sposób podejścia banku do kredytobiorcy i jego problemów decyduje czy instynkt przetrwania skieruje kredytobiorcę w stronę celów, które ostatecznie są korzystne dla banku. Zapędzenie dłużnika w matnię może przynieść satysfakcję oficerowi kredytowemu, ale może równocześnie stworzyć zdesperowanego i groźnego przeciwnika.

Jak uniknąć wpadek?

Jedną ze słabości kredytobiorcy jest brak obiektywizmu w ocenie sytuacji. Szczególnie we wczesnych etapach powstających problemów, kredytobiorca może wykazywać nadmierny, nie usprawiedliwiony okolicznościami, optymizm. Oficer kredytowy mógłby wówczas zaniechać uświadamiania go o powadze sytuacji, proponując zamiast tego pomoc przy przezwyciężaniu „przejściowego” lub „drobnego” problemu, warunkując swoje zaangażowanie niezbędnymi ustępstwami ze strony kredytobiorcy.

Różne banki mają zróżnicowane i odmienne stopnie tolerancji w traktowaniu trudnych kredytów. Tolerancja tego samego banku wobec problemów także może z czasem ulec zmianie. Bank z niewielkim portfelem trudnych kredytów i mocnymi dochodami stać na luksus długotrwałej współpracy z trudnym kredytobiorcą. Jeśli jednak bank ma znaczną ilość trudnych kredytów, wówczas okazać się może, że najlepiej jest szybko ściągnąć tyle, ile można, by uwolnić się od kolejnego trudnego kredytu.